/ We know how

SPA vs MPA — na czym polega różnica w działaniu tych aplikacji?

Osoby obserwujące najnowsze trendy w branży web-developmentu z pewnością niejeden raz zastanawiały się, czy w tym obszarze wymyślone zostanie rozwiązanie, które przewróci dawno ustalony porządek do góry nogami. Jeśli ktoś nie śledzi na bieżąco sytuacji, to odpowiadamy – coś takiego istnieje i właśnie się dzieje na naszych oczach. Mowa tu o technologii Single Page Application.

 

 

SPA – podstawowe informacje i krótka historia

 

Czym jest Single Page Application? To nowoczesne, innowacyjne podejście do projektowania stron internetowych, których zasada działania w praktyce polega na asynchronicznym ładowaniu poszczególnych komponentów strony.

O co w tym chodzi? Od dawna jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że wchodząc na konkretną stronę internetową, do dyspozycji mamy określoną liczbę podstron. Każde kliknięcie w podstronę wymaga przeładowania strony. Trwa to oczywiście ułamek sekundy, jednak z punktu widzenia User Experience podejście to jest coraz rzadziej stosowane. Metodyka Single Page Application to technologia, za pośrednictwem której strona wydaje się być, dużą całością bez potrzeby przeładowywania do konkretnych podstron. Scrollując ją, strona jest ładowana w tle, jednak my sami gołym okiem nie zauważamy tego procesu i wydaje nam się, że jest to po prostu płynne przejście do kolejnej sekcji tej samej podstrony.

Jak technologia SPA działa w praktyce? Już po pierwszym kliknięciu w link strony wszystkie zasoby związane z każdą podstroną są pobierane bez naszej wiedzy w tle. Jeśli zatem przyjdzie żądanie uruchomienia konkretnej podstrony, ta zostanie załadowana z pamięci podręcznej, bez potrzeby dodatkowego, widocznego dla użytkownika przeładowywania strony.

 

 

MPA – podstawowe informacje i krótka historia

 

Przejdźmy teraz na drugi biegun i sprawdźmy, co słychać u dobrze nam znanej technologii projektowania stron w standardzie MPA.

Tradycyjna strona internetowa opiera się na zasadzie żądania klienta i odpowiedzi serwera. Jeśli chcemy odwiedzić konkretną podstronę lub wczytać odpowiednie zasoby, wysyłamy takie żądanie, a serwer wykonuje pracę, przesyłając cały kod źródłowy podstrony i wyświetlając nam odpowiednią podstronę. Powrót do strony głównej to kolejna, identyczna operacja. W przeszłości taka mechanika była jedynym rozwiązaniem i przez wiele lat w tym aspekcie w całej branży web-developmentu panował status quo. Wraz jednak z popularyzacją szeroko pojętej dziedziny UX, projektanci stron zdali sobie sprawę z tego, że im lżejsza strona, im mniej klikania, tym lepsze doświadczenia klientów. Między innymi właśnie to skłania coraz większą liczbę developerów do zainteresowania się tajnikami pisania stron na zasadzie SPA.

 

 

SPA vs MPA – główne różnice

 

Gdy omówiliśmy podstawowe informacje dotyczące obu podejść, czas podsumować sobie, na czym tak naprawdę polegają różnicę pomiędzy dwoma najpopularniejszymi sposobami projektowania i tworzenia stron internetowych.

Pierwsza i najważniejsza różnica, która ma ogromny wpływ na pozycjonowanie strony to czas jej ładowania. Algorytmy google, oceniające efektywność SEO i optymalizację techniczną każdej witryny szczególną uwagę przykładają do dokładnego zmierzenia czasu średniego ładowania strony i podstron. W przypadku MPA czas ten jest znacznie dłuższy niż SPA, który już przy pierwszym ładowaniu pobiera wszelkie zasoby niezbędne do niezwłocznego uruchomienia dodatkowych podstron.

Kolejna kwestia to oczywiście ukłon w stronę samych użytkowników i różnice w odbiorze lekkiej pod względem designu strony SPA i dobrze znanej strony stworzonej w standardzie MPA. Dodatkowo warto wspomnieć o nieco innych technologiach, które wykorzystywane są w tworzeniu strony SPA. Do tradycyjnej, wielopodstronowej witryny wykorzystujemy świętą trójcę web-developmentu – HTML, CSS i JavaScript. Do stron SPA używa się tych samych języków, jednak często wykorzystuje się funkcjonalności bibliotek React, AngularJS oraz Vue.js.

 

 

Przykłady aplikacji w SPA i MPA

 

Single Page Application to trend, który już teraz jest wykorzystywany przez największych graczy na rynku e-commerce. Wystarczy wymienić takie firmy jak Google, Facebook, Twitter, Trello czy setki stron internetowych, które stosują nowoczesny design i coraz większą uwagę przykładają do doświadczeń użytkowników.

Musimy jednak pamiętać, że SPA to trend stosunkowo świeży i wiele stron z punktu widzenia biznesowego nie widzi powodu, dla którego należałoby zmieniać to, co działało dotychczas. Nietrudno więc będzie nam natrafić na klasyczną stronę, zbudowaną na tradycyjnych zasadach MPA.

 

 

SPA vs MPA – jaką aplikację wybrać dla biznesu?

 

Który wariant projektu naszej nowej witryny wybrać? Które rozwiązanie będzie lepsze dla naszego biznesu? Oczywiście większość z nas bez zastanowienia stwierdzi, że inwestycja w stronę SPA jest jedynym dobrym rozwiązaniem. Jest w tym wiele racji. Taka strona ładuje się znacznie szybciej, jest o wiele bardziej responsywna, niż tradycyjne witryny, i wzbudza bardzo pozytywne emocje wśród użytkowników. Co bardzo istotne, koszt stworzenia strony czy aplikacji webowej zgodnie z zasadami SPA nie różni się cenowo od tradycyjnej witryny. 

Musimy jednak pamiętać także o wadach tego rozwiązania. Przede wszystkim ryzyko niekompatybilności strony ze starymi przeglądarkami, które paradoksalnie wciąż są w użyciu przez znaczą część internautów. Dodatkowo strona SPA już od samego początku wymaga od pozycjonerów starannego przygotowania planu i wdrożenia konkretnych elementów pozycjonowania, które w przyszłości mają wpłynąć na lepszy wynik w rankingach. Mając jednak na uwadze wszystkie zalety i wady, z całą pewnością możemy stwierdzić, że to właśnie strony wykonane w metodyce SPA są przyszłością i to właśnie w tę stronę powinna iść nasza marka.

Porozmawiajmy!

    Wypełnij formularz,
    a my pomożemy Ci wdrożyć najnowsze rozwiązania!