Spis treści
Jak powiedział Forrest Gump – „shit happens”. Naszym życiem rządzą nieprzewidywalne zdarzenia, o czym można przeczytać w książce „Czarny Łabędź”[i]. Przytoczono w niej dość przykładów, aby przekonać największych sceptyków, że zdarzenia o niskiej przewidywalności, a znaczących skutkach dla otaczającej rzeczywistości spotyka się relatywnie często. Zatem do utraty lub niekontrolowanego wycieku danych może dojść nawet w najlepiej zabezpieczonych systemach. Życie pokazuje, niektórym zdarzyło się to całkiem na serio[ii], a skutki były bolesne. Warto zatem stale myśleć o tym, czy dane są bezpieczne i co zrobić, żeby stale podnosić poziom bezpieczeństwa.
Dlaczego ochrona danych w projektach RPA jest bardzo istotna?
Kluczem do zrozumienia kontekstu ochrony danych w projektach robotyzacji procesów biznesowych (RPA – Robotics Process Automation) jest fakt, że roboty nie są niezależne. Zawsze działają w ścisłym związku z człowiekiem, najczęściej w charakterze cyfrowego asystenta. Nawet roboty autonomiczne[iii] od czasu do czasu wymagają interakcji z człowiekiem. Niestety, w cyfrowym świecie czynnik białkowy jest najbardziej zawodny – tam, gdzie jest człowiek, rośnie ryzyko błędu lub zaniedbania. Przy przetwarzaniu danych poufnych przez człowieka, z każdą nową osobą z dostępem do takich danych, rośnie prawdopodobieństwo naruszenia zasad bezpieczeństwa. Roboty obsługujące procesy biznesowe bardzo często przetwarzają albo newralgiczne dane biznesowe, albo dane osobowe chronione prawem. W obu przypadkach jakikolwiek wyciek danych może w skrajnym przypadku prowadzić do realnego zagrożenia ciągłości biznesowej całej firmy. Ochrona danych i ich prawidłowe przetwarzanie to także fundamentalny wymóg procesów biznesowych – trudno wyobrazić sobie, aby nienadzorowany robot dokonywał zmian w tabelach baz danych, do których nie powinien mieć dostępu, bo ktoś wbrew zasadom, posiadając nadmierne uprawnienia, udzielił mu takiego prawa. Odszukanie błędów i naruszeń wymaga czasu, zasobów i kwalifikacji, a to wszystko kosztuje. Każde naruszenie polityki bezpieczeństwa, w tym w procesach RPA, jest zagrożeniem dla całej infrastruktury IT organizacji. Na to właśnie czekają cyberprzestępcy. Jakakolwiek luka w systemie zabezpieczeń może zostać wykorzystana np. przez ransomware i prowadzić do chaosu oraz olbrzymich strat finansowych[iv]. Bezdyskusyjnie, narzędzia RPA powinny być wykorzystywane wyłącznie przez odpowiednio przeszkolonych pracowników, świadomych wymogów zgodności i zasad bezpieczeństwa przetwarzania danych.Ile kosztuje ochrona danych w RPA?
Dużo, czy mało? To zależy. Prawidłowo przeprowadzone wdrożenie RPA oraz racjonalna polityka ochrony danych, procesów i infrastruktury IT poprawiają bezpieczeństwo organizacji – są solidną inwestycją w zabezpieczenia. Dane biznesowe są z reguły bezcenne, jeśli dodać do tego zagrożenie słonymi karami za wyciek danych osobowych, to żadna kwota wydana na bezpieczeństwo nie jest zbyt wysoka. Na plus robotyzacji trzeba zaliczyć, że usuwa ona czynnik ludzki z wielu procesów, co znacznie zmniejsza szansę na wyciek lub naruszenie bezpieczeństwa informacji. Zapewnienie przyzwoitego poziomu bezpieczeństwa danych w RPA wymaga przestrzegania kilku podstawowych, ale ważnych reguł:- uzyskanie dostępu do botów zawsze powinno wymagać użycia bezpiecznego mechanizmu uwierzytelniania,
- centralne repozytorium haseł i poświadczeń wszystkich botów powinno być zaszyfrowane i przechowywane w bezpiecznych i chronionych obszarach pamięci masowych,
- każdy bot musi wymagać indywidualnego zestawu danych do logowania,
- nieużywane lub wycofane boty nie mogą być powiązane z żadnymi poufnymi danymi uwierzytelniającymi,
- konta administracyjne muszą używać co najmniej uwierzytelniania dwuskładnikowego,
- dostęp do poufnych danych powinni mieć wyłącznie ci, dla których jest to niezbędne,
- zawsze trzeba minimalizować liczebność zbioru osób z najwyższymi uprawnieniami,
- dostęp do systemu RPA należy ograniczyć wyłącznie do użytkowników uprawnionych i uwierzytelnionych wieloskładnikowo.